Szczyt NATO w Waszyngtonie: Amerykanie studzą emocje. Co to oznacza dla Ukrainy?
Przed szczytem NATO w Waszyngtonie Amerykanie studzą nastroje. Ale nie oznacza to jeszcze braku dobrych wiadomości dla Ukrainy.
Przed szczytem NATO w Waszyngtonie Amerykanie studzą nastroje. Ale nie oznacza to jeszcze braku dobrych wiadomości dla Ukrainy.
Na pierwszy rzut pójdzie amunicja, może jeszcze w tym tygodniu. Stany Zjednoczone odblokowują wsparcie dla Ukrainy, a Pentagon nie zamierza stracić jeszcze więcej czasu.
Jake Sullivan w Davos deklaruje wiarę w porozumienie amerykańskich elit i odblokowanie wsparcia dla Ukrainy, ale od miesiąca nic się nie zmienia. – Pracujemy nad tym przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.
Ze wszystkich trzech wizyt Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie ta jest najważniejsza – twierdzi lider demokratycznej większości w Senacie Chuck Schumer. Moment jest krytyczny, w Kongresie decydują się losy dalszego wspierania wojskowego wysiłku Ukrainy przez USA.
Na Kapitolu chaos, z którego nie wiadomo, co się wyłoni. Będą pieniądze? Nie będzie? Tylko dla Izraela? Czy dla Ukrainy też?
F-16 jest pierwszym wyborem Ukrainy, która chciałaby 40–50 takich maszyn. Temat wróci na szczycie G7 w Hiroszimie oraz NATO w Wilnie w lipcu.
Czy zdominowana przez republikanów Izba Reprezentantów będzie dalej wspierać Ukrainę? W Partii Republikańskiej coraz wyraźniej widać spór między tradycyjnymi jastrzębiami a izolacjonistycznym skrzydłem trumpistów.
Po zaskakującej wizycie w Kijowie prezydent USA spotkał się w Warszawie z Andrzejem Dudą. Dzisiaj szczyt w szerszym gronie z udziałem przywódców Bukareszteńskiej Dziewiątki.